Pracownia

Wiele miesięcy pracy, przerwanej covidowym lockdownem, remontem na raty i oczekiwaniem na wyposażenie. Mieliśmy startować w maju, ale w końcu mogę Cię do siebie zaprosić!

KALIGRAFIA

Organizacja tego miejsca pracy była największym wyzwaniem!
Kiedy zaczynałam kaligrafować prawie dwa lata temu, mój warsztat mieścił się w małym organizerze z kilkoma stalówkami i dwoma tuszami. Z upływem czasu organizerów przybywało i w każdym miejscu można było znaleźć moje rzeczy.

Dzisiaj w końcu mam swoją przestrzeń, w której są wszystkie niezbędne materiały do tworzenia. Pod ręką. Uporządkowane ♡

To tutaj tworzą się Wasze kaligrafowane zaproszenia, winietki, kartki okolicznościowe i co tam sobie wymarzycie ♡

LETTERPRESS

Druga strona pracowni, to czas na poznanie Hildy!

Kiedy oglądałam na Instagramowych stories jak pracuje ta maszyna i co tworzy – oniemiałam. Długo myślałam, że jest tylko w zasięgu moich marzeń. Wiele godzin spędzonych przed komputerem, niezliczona ilość maili i telefonów pozwoliła na znalezienie tej staruszki z 1956 roku.

Heidelberg OHT, bo tak właściwie nazywa się Hilda, jest dzisiaj wykorzystywana głównie przez miłośników druku, zecerstwa lub jako eksponat muzealny.

Dla niej specjalnie zorganizowaliśmy prawie 800 kilometrową wycieczkę, poszerzyliśmy drzwi i oddaliśmy 1/4 pracowni.

Do dzisiaj nie wierzę, że jest u mnie ♡

STARE-NOWE

Jeśli regularnie śledzicie Instagram, chyba już wiecie, że lubimy starocie ♡
Kupione, znalezione, w lepszym lub gorszym stanie. Naprawione, wyczyszczone, odnowione stanowią element pracowni.

Tak więc stare biurko zecerskie, waga sklepowa, maszyna do pisania i Hilda, stanowią element dłuuuugiej historii. A my ją kontynuujemy ♡